Praca
-
DST
18.77km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Gdynia -Słupsk, przez Lasy Mirachowskie i Doline Słupi- 9h permanentnej mrzawki!
-
DST
158.45km
-
Czas
09:09
-
VAVG
17.32km/h
-
VMAX
41.60km/h
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Bardzo udana wycieczka, tym razem więcej turystyki niż sportu i sporo po terenie.
Trasa: Gdynia -Słupsk, przez Lasy Mirachowskie i Doline Słupi. Lasy to atrakcja sama w sobie a podczas jazdy doliną poznany kościół w Jasieniu i na koniec w Dębicy Kaszubskiej oraz kilka elektrowni na Słupi.
Czas wycieczki 6.10- 19.18
zdjęcia i mapa potem
Witomino i z buta po Gdyni
-
DST
13.17km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Znalazłem grób Olgierda Borchardta!!!!
Ale na zdjęciu trochę za poważnie wyszedłem...
Praca
-
DST
21.47km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na Kolibki i Witomino
-
DST
21.88km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Praca
-
DST
18.88km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
A następnego dnie nie ma rowerkowania bo jak się koledze dziecko urodziło to potem nie ma siły na rowerki;)
Praca + dom, do Tomka, biegania, powrocik przez Witomino
-
DST
36.06km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy do Tomka na bieżnie pobiegać, potem Specjalek i ostrożny powrót do domu już za ciemnego.
Praca
-
DST
18.75km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po Toruniu i po Gdyni
-
DST
14.13km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Turlanie po Toruniu a potem po Gdyni. Zamiast planowanych 200/200 w wychodne wyszło 220/14.
Gdynia- Toruń wzdłuż Wisły: czasem słońce czasem deszcz
-
DST
221.43km
-
Czas
11:58
-
VAVG
18.50km/h
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka Gdynia- Toruń.
Wyjście o 7 rano, trasa następująca:
Gdynia- Gdańsk- Tczew (częściowo szlakiem, głównie szosami)- Nizina Walichnowska (tu trzeba wrócić i obfocić kościoły i cmentarze- Gniew- prom- Grudziądz- Toruń.
Najpierw masakra upałowa, potem straszny deszcz. A ja jeszcze zamiast zrobić objazd to poprowadziłem rower skrótem, takim, że miałem błota po kostki. Generalnie słabsza forma i suma sumarum dojechałem do Fortu IV na 21.30.
Podczas całego dnia wypiłem 10.9 kg płynów: trochę kawy, trochę koli, 2 piwa (na koniec) a reszta to woda, głównie gazowona.
Kategoria Dystanse: 200 km




