Nie rowerowe wychodne cz.2
-
DST
6.54km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie rowerowe wychodne cz.1
-
DST
10.97km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Praca troszku inaczej
-
DST
21.42km
-
Czas
00:54
-
VAVG
23.80km/h
-
Sprzęt 26''
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na Witomino na serwis
-
DST
6.58km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Praca
-
DST
18.90km
-
Sprzęt 26''
-
Aktywność Jazda na rowerze
W wychodne na wywczasy do Druskiennik, dzień 4- Krasnopol- Ełk
-
DST
105.78km
-
Czas
05:25
-
VAVG
19.53km/h
-
VMAX
40.00km/h
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na koniec szybka strzałka do Ełku. Zaczęło się od zwiedzenia klasztoru nad Wigrami, potem szybki przejazd przez Suwałki, zjazd z głównej drogi i wioseczkami do Ełku.
W wychodne na wywczasy do Druskiennik, dzień 3- Druskieniki- Krasnopol
-
DST
106.50km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tego dnia najbardziej zachwyciła mnie Wysoczyzna Sudawska. Piękny pofałdowany teren.
Zwiedziliśmy też Sejny. Pierwszy raz miałem okazję być w środku synagogi, ale nie polecam wizyty w tej sejnieńskiej. Żadnych judaików, tylko wystawa poświecona Miłoszowi. Wchodząc do żydowskiej świątyni wolałbym dowiedzieć się czegoś o lokalnych Żydach i o samych obrządkach religijnych. Jasnym punktem Sejny jest z pewnością tania restauracja litewska przy konsulacie togo kraju. Kartacze smakowały wybornie!
Nocleg nad Krasnopolem, na czyjeś działce przy jeziorze. Podczas biesiady zaskoczyła nas burza i nie rozbijaliśmy namiotu. Koniec końców ja spałem na werandzie barakowozu a Stachu na zadaszony stole.
W wychodne na wywczasy do Druskiennik, dzień 2- Ełk - Litwa
-
DST
118.06km
-
Czas
06:39
-
VAVG
17.75km/h
-
VMAX
36.20km/h
-
Sprzęt 26''
-
Aktywność Jazda na rowerze
OPIS:
Trasa jak widać na mapie. Przez wioseczki, potem ominięcie Augustowa, i dalej do granicy wzdłuż Kanału i jeziorek. Przy samej białoruskiej granicy drogą na północ. Okazało się że to straszna droga piaskowa i, że miejscami trzeba było prowadzić. Przy trójstyku nie dało się przeprawić przez Marychę. Udało się to dopiero na wysokości przysiółka Stanowisko (była tam tablica poświęcona batalionowi KOP "Sejny"). Po dostaniu się po przemytniczemu na Litwę pojechaliśmy do Kopciowa, a następnie nad jakieś jeziora na nocleg. Chociaż miejsce było mocno kempingowe na naszym brzegu jeziora nie było żywej duszy.
MAPA:
<div>
<iframe src="/widget?width=600&height=400&maptype=2&extended=true&unit=km&redirect=no" width="600" height="515" border="0" frameborder="0" marginheight="0" marginwidth="0" scrolling="no"></iframe>
</div>
ZDJĘCIA:
Przekraczanie granicy
Tuż za nią
W wychodne na wywczasy do Druskiennik, dzień 1- Ełk
-
DST
28.47km
-
Sprzęt Dwudziestoośmio calówka
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pomysł na udanie się na 3 dniowy wychodne na Druskienniki narodził się gdy zobaczyłem jakie fajnie są połączenia do Ełku i z powrotem. 14.55 TLK z Gdyni a powrót osobówkami o 16.55. Gdy Kolega dowiedział o celu podróży, nie trzeba było go namawiać.
Pociąg się trochę spóznił i 20 km po Mazurach robiliśmy w zupełniej ciemności. No może nie zupełnej bo świecił księżyc. Nocleg na skraju lasu okraszony Łomżą.
Nie samym chlebem i rowerem...
-
Sprzęt 26''
-
Aktywność Jazda na rowerze




